Baza z publicznych danych, gotowa do wgrania

Zbieram, czyszczę i dostarczam dane ze źródeł publicznych w formacie, który wgrywasz do swojej platformy, CRM-u albo kampanii.

Pozyskiwanie danych (scraping)

Co zawiera usługa?

  • Zbieranie rekordów ze źródeł publicznych: rejestry, katalogi, wykazy i strony
  • Czyszczenie, deduplikacja i ujednolicenie pól pod Twój system
  • Eksport gotowy do importu — CSV, arkusz, API albo bezpośrednie wgranie

Wycena indywidualna

Dla firm, które potrzebują uporządkowanej bazy z publicznych źródeł — do CRM, platformy albo sprzedaży.

Dla kogo jest pozyskiwanie danych?

Zbieram publiczne dane dla firm, które potrzebują bazy do CRM, katalogu albo sprzedaży — nie kolejnego arkusza, którego nikt nie chce otworzyć.

Sprzedaż i CRM

Rekordy z rejestrów, katalogów, wykazów. Żeby handlowiec nie przepisywał NIP-u z PDF-a, tylko dostał plik, który wgrywa.

Platforma i katalog

Gdy Wasz serwis potrzebuje kompletnych kart, cenników albo lokalizacji ze źródeł, które i tak są publiczne — tylko nikt nie chce tego zbierać ręcznie co tydzień.

Zespół, który nie kupuje „magicznych leadów”

Nie sprzedaję bazy 100 tysięcy „gorących firm z Facebooka”. Pracuję na źródłach, które wskażesz albo które razem uznamy za publiczne i użyteczne.

Dlaczego stażysta w Excelu to nie strategia danych?

Ręczne kopiowanie z rejestru wygląda tanio, dopóki nie policzysz błędów, duplikatów i tego, że po miesiącu nikt nie pamięta, która kolumna jest NIP-em. Kupiona „baza firm” bywa nieaktualna, nielegalna w użyciu albo po prostu śmieciem.

Porządne pozyskanie danych robi trzy rzeczy: bierze ze źródła publicznego, czyści do Waszego schematu i oddaje plik albo wgranie, które da się użyć. Reszta — „AI scraping w weekend” — kończy się połową rekordów i zgłoszeniem od prawnika.

Jak wygląda pozyskiwanie danych?

Źródło, zbiór, porządki, dostawa. Bez obiecywania całego internetu.

1

Źródła i pola

Co zbieramy, skąd, w jakim formacie ma wylądować u Was. Ustalamy, co jest publiczne i do czego baza ma służyć — zanim napiszę scraper.

2

Zbieranie

Rekordy ze wskazanych rejestrów, katalogów, wykazów, stron. Szanuję limity i zasady źródeł. Nie łamię logowań i nie obiecuję „wszystkiego zza paywalla”.

3

Czyszczenie

Duplikaty, puste pola, mapowanie na Wasze kolumny. Baza, której nie da się wgrać, jest gorsza niż jej brak.

4

Dostawa

CSV, arkusz, API albo bezpośrednie wgranie. Dokumentacja pól. Jeśli ma być cyklicznie — mówimy o tym wprost, nie chowamy abonamentu w „utrzymaniu”.

Co jeszcze wchodzi w pozyskiwanie danych?

  • Zbieranie wyłącznie ze źródeł publicznych, które wspólnie wskażemy — rejestry, katalogi, wykazy, strony.
  • Deduplikacja i ujednolicenie, żeby NIP, nazwa i adres nie występowały w trzech wariantach.
  • Mapowanie pól pod CRM, platformę albo kampanię — nie „surowy dump i życzenia”.
  • Eksport, który da się wgrać: CSV, arkusz, API albo import, który ogarniamy razem.
  • Jasny zakres: co jest w bazie, czego nie ma, kiedy dane były zbierane. Żadnej magicznej kompletności.

Dlaczego nie kupić gotowej bazy albo nie „puścić bota”?

Gotowa baza jest tania, dopóki nie sprawdzisz daty, zgód i tego, czy ktokolwiek ją czyścił. Bot z tutoriala pada na zmianie HTML-a i zostawia Cię z połową kodu, którego nikt nie chce ruszyć.

U mnie płacisz za zbiór pod Wasz schemat i za to, że da się go wgrać. Dane publiczne, zakres na piśmie, format, który CRM przełknie. Nie sprzedaję cudzych list z Facebooka.

Najczęściej zadawane pytania o pozyskiwanie danych

Konkretne odpowiedzi, zanim umówimy rozmowę.

Wycena indywidualna. Zależy od liczby źródeł, pól, czyszczenia i tego, czy to jednorazowy zrzut, czy cykl. Po rozmowie dostajesz zakres i kwotę, nie „cenę za rekord” z nikąd.

Pracuję na źródłach publicznych — rejestry, katalogi, strony bez łamania logowania. To nie zwalnia Cię z RODO przy dalszym użyciu (kontakt, profilowanie, sprzedaż). Jeśli baza ma iść do cold maila, odpowiedzialność za podstawę prawną jest po Twojej stronie. Nie zbieram danych zza paywalla ani z prywatnych kont.

CSV, arkusz, API albo bezpośrednie wgranie do Waszego systemu — to ustalamy na starcie. Surowy HTML nikomu nie oddaję i nie nazywam tego „deliverable”.

Jednorazowy zbiór jest zdjęciem stanu. Źródła się zmieniają. Jeśli potrzebujecie odświeżania, mówimy o cyklu wprost — nie udaję, że jednorazowy CSV żyje wiecznie.

Gotowa lista ma cudzą datę, cudzą jakość i często cudzy problem prawny. Ja zbieram to, co wskażesz jako publiczne, pod Wasze pola. Mniej rekordów, więcej takich, które da się wgrać i obronić.

Tak. Działam legalnie w Polsce, wystawiam fakturę i możesz odliczyć VAT. Rozmowa nie jest kontraktem — najpierw sprawdzamy, czy źródła i użycie mają sens.

Więcej o danych, wartości i niezależności narzędzi